W województwie podlaskim widać większą różnorodność wyborów. Część mieszkańców kierowała się w góry – do Małopolski czy na Dolny Śląsk. Inni wybierali zupełnie inny klimat, ruszając nad morze – na Pomorze i Pomorze Zachodnie.
Te decyzje pokazują, że ferie spełniają różne potrzeby. Dla jednych to aktywność i ruch, dla innych – cisza, przestrzeń i czas na spokojne bycie razem. Wspólny mianownik? Zmiana otoczenia, która pomaga zwolnić i odbudować relacje.
Małopolska – zimowa stolica spotkań
Małopolska po raz kolejny potwierdziła swoją pozycję jednego z najważniejszych kierunków zimowego wypoczynku. Region przyciąga zarówno miłośników górskiej natury, jak i tych, którzy łączą wyjazd z miejskimi atrakcjami.
Top 5 najchętniej odwiedzanych miejscowości:
- Zakopane
- Bukowina Tatrzańska
- Kraków
- Krynica-Zdrój
- Biały Dunajec
To zestawienie jasno pokazuje dominację Podhala jako centrum zimowego wypoczynku, przy jednoczesnej silnej pozycji Krakowa jako kierunku na krótki city break. Małopolska od lat pozostaje miejscem spotkań – takim, gdzie łatwo o wspólne przeżycia i rodzinne wspomnienia.

Mobilność rośnie, ale cel jest ten sam
Mieszkańcy dużych województw – zwłaszcza mazowieckiego – wykazują wysoką mobilność już na początku ferii, a kierunki górskie wciąż są numerem jeden. Jednocześnie w mniejszych regionach widać coraz większą różnorodność wyjazdów.
Zimowe „migracje” widoczne w sieci tworzą mapę współczesnych potrzeb: odpoczynku, obecności i relacji. Pokazują, że w świecie pełnym pośpiechu ferie stają się czasem, gdy naprawdę chcemy być razem – bliżej, uważniej, bez barier.
