„Rick i Morty” ma już dziewięć sezonów, a mimo to twórcy wciąż potrafią zaskoczyć widzów. Najnowsza, dziewiąta seria ponownie zabiera nas w absurdalne podróże po kolejnych wymiarach, serwując charakterystyczny dla serialu humor, dziwne pomysły i historie, które potrafią być jednocześnie zabawne i zaskakująco poważne.
Po poprzednich sezonach można było zastanawiać się, czy serial nadal ma coś ciekawego do zaoferowania. Tym bardziej że po zmianie głosów głównych bohaterów część widzów obawiała się, czy „Rick i Morty” nadal będzie brzmiał jak dawniej. Dziewiąty sezon pokazuje jednak, że serial zdecydowanie nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
9. sezon „Rick i Morty” – nadal jest dobrze
Dziewiąty sezon składa się z 10 odcinków i był emitowany od 24 maja do 26 lipca 2026 roku.
Największą zaletą nowej serii jest to, że twórcy nie próbują zmieniać sprawdzonego przepisu. Nadal mamy Ricka, Morty’ego, Summer, Jerry’ego i Beth, a każdy z nich zostaje wrzucony w kolejne kompletnie absurdalne sytuacje.
Jest dużo czarnego humoru, szalonej science fiction i oczywiście żartów, których raczej nie znajdziemy w typowej animacji.
Jednocześnie dziewiąty sezon pokazuje, że serial potrafi już nie tylko bawić. Niektóre historie są bardziej emocjonalne, a twórcy coraz częściej wykorzystują absurdalne światy do pokazania relacji pomiędzy bohaterami.
I właśnie tutaj „Rick i Morty” nadal działa najlepiej – potrafi w ciągu kilku minut przejść od kompletnie głupiego żartu do historii, która zmusza widza do zastanowienia się nad tym, co właśnie zobaczył.

Najlepsze odcinki 9. sezonu
Które odcinki szczególnie warto zobaczyć?
„MortGully: The Last Rickforest” – odcinek 7
To zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów całego sezonu. Na IMDb odcinek ma obecnie 9,2/10, czyli najwyższą ocenę spośród wszystkich epizodów dziewiątej serii.
Historia jest bardzo nietypowa nawet jak na standardy „Rick i Morty”. Rick i Morty muszą zmierzyć się z konsekwencjami ewolucji, a twórcy bawią się tutaj zarówno pomysłami science fiction, jak i samą formą animacji.
Co ciekawe, również w dyskusjach fanów ten odcinek bardzo często pojawia się jako jeden z najlepszych w całym sezonie. W jednej z popularnych dyskusji widzowie wskazywali go nawet jako swój numer jeden.

„There’s Something About Morty” – odcinek 1
Już pierwszy odcinek pokazuje, że twórcy nie zamierzają zwalniać. „There’s Something About Morty” otrzymuje obecnie 8,8/10 na IMDb.
To dobry początek sezonu, który szybko przypomina nam, dlaczego „Rick i Morty” przez lata zdobył tak dużą popularność. Jest absurd, są relacje między bohaterami i oczywiście pojawiają się pomysły, które trudno przewidzieć.
„Ricks Days, Seven Nights” – odcinek 2
Drugim bardzo wysoko ocenianym odcinkiem jest „Ricks Days, Seven Nights”, który również ma 8,8/10 na IMDb.
To jeden z tych epizodów, które szczególnie mocno skupiają się na samym Ricku. Twórcy bawią się jego charakterem i pokazują kolejną stronę jednej z najważniejszych postaci serialu.
Wśród fanów ten odcinek również jest często wymieniany wśród najlepszych epizodów dziewiątego sezonu.
Czy 9. sezon jest lepszy od poprzednich?
Tutaj oczywiście wiele zależy od tego, czego oczekujemy od „Rick i Morty”. Fani pierwszych sezonów mogą powiedzieć, że serial nigdy nie będzie już dokładnie taki sam.
Ale patrząc na reakcje widzów, dziewiąty sezon zdecydowanie nie jest rozczarowaniem.
Wręcz przeciwnie – część fanów uważa go za jeden z najlepszych sezonów od lat. W dyskusjach po zakończeniu serii pojawiały się nawet opinie, że dziewiąty sezon można stawiać obok pierwszych dwóch czy trzech sezonów. Oczywiście są to subiektywne opinie widzów, ale pokazują, jak dobrze został odebrany najnowszy sezon.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie odcinki są równie dobre. Przykładowo „Rick Fu Hustle” otrzymuje obecnie tylko 7,1/10 na IMDb, więc widać sporą różnicę pomiędzy najlepiej i najsłabiej ocenianymi epizodami.
Mimo tego całość wypada bardzo dobrze. Na Rotten Tomatoes 9. sezon ma obecnie 100% od krytyków oraz 81% od widzów. Dla porównania ósmy sezon otrzymał 93% od krytyków.
Warto obejrzeć?
Zdecydowanie tak.
Jeżeli lubicie „Rick i Morty”, dziewiąty sezon powinien Was nie zawieść. Serial nadal ma charakterystyczny humor, absurdalne pomysły i bohaterów, których trudno pomylić z jakąkolwiek inną animacją.
Co ważne, po tylu sezonach twórcy nadal potrafią stworzyć odcinki, które zostają w pamięci. Szczególnie warto zwrócić uwagę na „There’s Something About Morty”, „Ricks Days, Seven Nights” oraz „MortGully: The Last Rickforest”.
Ten ostatni jest obecnie najlepiej ocenianym odcinkiem dziewiątego sezonu na IMDb – 9,2/10.
Podsumowanie
9. sezon „Rick i Morty” to kolejny dowód na to, że serial nadal trzyma poziom.
Nie każdy odcinek jest oczywiście genialny, ale w dziesięciu nowych historiach znajdziemy sporo świetnych pomysłów, absurdalnego humoru i kilka naprawdę mocnych momentów.
Jeżeli obawialiście się, że po dziewięciu sezonach „Rick i Morty” zacznie się powtarzać, możecie być spokojni. Serial nadal potrafi bawić, zaskakiwać i momentami mocno zaskoczyć.
A jeśli nie mieliście jeszcze okazji obejrzeć nowej serii, jest ku temu bardzo dobry moment.
Cały 9. sezon „Rick i Morty” – wszystkie 10 odcinków – można już obejrzeć w HBO Max. Finał sezonu, „Field of Dreams”, miał premierę 26 lipca 2026 roku, a następnego dnia trafił również do HBO Max.
Moja ocena: 8,5/10